Lubisz przekąski? Sprawdź ile minut marszu lub jazdy na rowerze
będziesz potrzebować by spalić kalorie po zjedzeniu ulubionego cukierka, pączka
czy wypiciu puszki Coli.
Autor: Marta Kielak, dietetyk
Objadanie się ciastkami podczas
ulubionego serialu czy chrupanie chipsów w czasie emocjonującego meczu, zdarza
się każdemu. Konsekwencją takich nawyków mogą być wciąż powiększające się fałdki
tłuszczu. Małe, z pozoru niewinne przyjemności, są zgubą dla naszej szczupłej sylwetki.
Kilka cukierków w ciągu dnia, butelka słodkiego napoju gazowanego, słodka bułka
kupiona na przystanku, niezauważalnie trafiają do naszego żołądka. Stałe
przekąszanie czegoś na boku może w skali całego roku owocować nawet kilku
kilogramowym przyrostem masy ciała.
Przekąszanie tuczy
Najczęściej
takie niekontrolowane przekąski zdarzają się nam podczas oglądania telewizji,
pracy przy komputerze lub imprez. Bywa również, że podczas wizyty w kinie
podczas półtoragodzinnego seansu znika cały kubełek popcornu i litrowa
coca-cola. Podczas gdy nasza uwaga skupiona jest na innej czynności (oglądanie
telewizji, rozmowa przez telefon czy praca przy komputerze) nie doświadczamy
uczucia sytości i możemy wchłonąć nieograniczone ilości pożywienia.
Problem
pojawia się jeśli wprowadzone ilości jedzenia, są zbyt duże w stosunku do
zapotrzebowania naszego organizmu. Szczególnie dotyczy to osób mających
siedzący tryb życia ponieważ ich aktywność ruchowa jest zazwyczaj zdecydowanie
za mała.
Nie odkładaj energii
Jeśli nadmiar
zjedzonej energii pochodzącej z przekąsek nie zostanie przez nas ?spalony", będzie
on odłożony w postaci tkanki tłuszczowej. Co zrobić by przez zamiłowanie do
przekąsek, nie utyć? Najprostszym sposobem jest zwiększenie aktywności i
spalenie nadmiaru energii. Dla nie lubiących intensywnego ruchu,
najłagodniejszym sposobem spalenia nadmiaru kalorii będzie długi spacer.
Pamiętajmy, że
osoby z prawidłową masą ciała też powinny dbać o swój sposób jedzenia. Nie
oznacza to, że należy wyrzec się już na zawsze słodyczy i wszelkich
smakowitości. Jeśli już spożyjemy taki produkt, powinniśmy zrobić wszystko by
zużyć zawarte w nim puste kalorie, czyli po prostu ruszyć się z fotela.
Sztanga? Niekoniecznie
Każdy powinien znaleźć
odpowiednią dla siebie aktywność fizyczną, którą może wprowadzić w codzienne
życie. Nie dla wszystkich zalecane jest bieganie czy ćwiczenia na siłowni.
Osobom, które mają problemy ze stawami czy kręgosłupem poleca się nieobciążający
ruch, taki jak spacer czy jazda na rowerze.
W poniższych
tabelach przedstawiamy ile czasu powinniśmy spacerować lub jeździć na rowerze,
aby zniwelować efekt odkładania się tkanki tłuszczowej po spożyciu słodkich i
słonych przekąsek.
Gdy zdarzy nam się mały dietetyczny grzeszek, postarajmy się
również o odpowiednią ?pokutę?. Zrezygnujmy z jazdy autobusem do naszego przystanku,
by ostatnie 1-2 przystanki przejść dynamicznym spacerem. W pracy, zrezygnujmy z
windy, a przy sprzyjającej pogodzie jak najczęściej korzystajmy z roweru.
Drobne aktywności mogą istotnie zmniejszyć negatywne skutki nadużywania przez
nas drobnych przyjemności. Zwiększając aktywność zapewnimy sobie utrzymanie
stałej masy ciała. Dodatkowo możemy spodziewać się poprawy kondycji fizycznej i
samopoczucia.