27.06.2019 Dziś imieniny Cypriana, Emanueli, Władysława


Walentynki - pomysły na prezent - żeby potem nie panikować ;)



Posty:
32

Hej!

Wiem, że do Walentynek zostało jeszcze 2 tygodnie, ale w zeszłym roku oberwało mi się od dziewczyny za to, że kupiłem jej prezent na ostatnią chwilę i że był "nieprzemyślany".

Co kupujecie swoim drugim połówkom na Walentynki? I czy w ogóle jakoś je obchodzicie?


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
54
nie związana/y ze służbą zdrowia

Akurat ja nie obchodzę Walentynek. Wg mnie to głupie, amerykańskie święto, które ma na celu wyciągnięcie kasy od ludzi.

Poza tym nie chcę cię martwić ale Walentynki są za 3 tygodnie;) To tak na wypadek gdybyś chciał dać prezent dziewczynie 7.02 ;) Wtedy dopiero by się wkurzyła :D

A tak w ogóle znalazłem fajną anegdotkę, która pasuje trochę do tematu a propos prezentów dla kobiet:

 

 

Pewnego razu w piątek pod wieczór, do jubilera przyszedł nieciekawy dziadek z towarzyszącą mu, przecudnej urody, ok. dwudziestoletnią panienką.

Zaczęli oglądać pierścionki. Po dłuższej chwili ona wybrała sobie jakiś piękny egzemplarz.

Dziadek upewnił się, czy ten pierścionek na pewno jej się spodobał i mówi jubilerowi, że go kupuje.

A jubiler na to: - Ale ten pierścionek kosztuje 100 tys. złotych!

Na co dziadek bez wahania: - Nie szkodzi; biorę, to przecież dla Mojej Ukochanej !

Jubiler się pyta: - Zapłaci pan gotówka, czy kartą?

- No, wie pan - mówi dziadek - taką kwotę trudno mieć w portfelu, więc zapłacę kartą.

Sprzedawca się lekko zafrasował i mówi: - Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale przy takiej kwocie muszę sprawdzić, czy pańska karta ma pokrycie na koncie, a w piątek o tej godzinie banki są już pozamykane. Do poniedziałku nie będę więc mógł zweryfikować pańskiej karty. Co pan proponuje?

 

Na co dziadek ze zrozumieniem: - Proszę pana! Nam naprawdę zależy na tym pierścionku, więc aby nikt go nie kupił proszę go zdjąć z wystawy i schować do sejfu wraz z moją kartą kredytową. W poniedziałek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni do mnie pod numer, który panu zostawię, a ja wtedy się ponownie u pana zjawię.

 

No to jubiler się ucieszył i zrobił tak, jak zaproponował klient.

W poniedziałek rano po przyjściu do pracy zadzwonił do banku, podał numer karty, a tam mu mówia:

- Panie! Ta karta nie ma pokrycia już od 3 lat!!! Sprzedawca zbladł i dzwoni do dziadka: - Proszę pana! Co to ma znaczyc! W banku powiedzieli, że pańska karta nie ma pokrycia od 3 lat! Jak pan to wyjaśni?

 

A dziadek na to z uśmiechem: - Proszę pana, ja doskonale wiem, że moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na koncie. Ale czy pan wie, JAKI MIAŁEM WEEKEND!? 

Posty:
137
0

Daniello: dobre :D:D:D

Jeżeli chodzi o Walentynki u nas to je obchodzimy z jednego prostego powodu: w ciągu roku jesteśmy zabiegani, rzadko mamy czas na romantyczne kolacje, więc Walentynki to dzień przeznaczony tylko dla nas: wspólna wycieczka po zapomnianych miejscach Warszawy, potem  wizyta w naszej ulubionej cukierni, potem romantyczna kolacja, najczęściej robiona przez narzeczonego:) Bez żadnych tandetnych serduszek, misiów itp. 

Posty:
16
nie związana/y ze służbą zdrowia

Ja z mężem też nie ochodzimy tego świeta.... uczuci trzeba sobie okazywać przez cały rok a nie tylko raz do roku w dodatku jestem przeciwnczką mareykańskich świąt!

Posty:
47
nie związana/y ze służbą zdrowia

Ja zawsze z moim M. robimy sobie kolację lub gdzieś wychodzimy do restauracji. Nie uznajemy kupowania prezentów, bo i po co.. już wyrośliśmy z serduszek i innych teg typu sprw:) choć nie powiem miło było dostać walentynkę od nieznajomych wilbicieli, ale to czasy licealne:)

Posty:
13
nie związana/y ze służbą zdrowia

Hmmm, a może zamiast czekoladek, serduszek i innych dupereli zaproś ją na weekend do Krakowa albo innego romantycznego miasta. Myślę, że wtedy padłaby z zachwytu:)

Posty:
46
nie związana/y ze służbą zdrowia

Oooo! Andrzej trafił w sedno!!! :D Gdybym ja dostała taki prezent to
bym nie narzekała narzeczonemu przez najbliższe kilka miesięcy;)

Posty:
48
nie związana/y ze służbą zdrowia

Jak dla mnie to idealnym prezentem jest romantyczna kolacja w ulubionej knajpce. I to wystarczy:)

Posty:
1
nie związana/y ze służbą zdrowia

Ja ostatnio znalazłam cos fajnego :)  jak macie troche zdjęć ze swoim chłopakiem/dziewczyną to ja podchwyciłam fajny prezent- mozaika ze wspólnych zdjęć. Setki miniaturek Waszych zdjęć składają się na jedno wielkie widoczne z daleka. Z bliska widać co innego niż z daleka :) Efekt jest super. Ja zamówiłam na www.mozaika.edytujfotke.pl i jest super :)

Posty:
1
nie związana/y ze służbą zdrowia
a ja w tym roku stawiam na prezent
motoryzacyjny, bo mój chłopak jest fanem motoryzacji :) Słyszałam, że
teraz są modne przejazdy szybkimi, ekskluzywnymi samochodami i znalazłam
na http://devil-cars.pl/prezenty wiele propozycji, jeszcze nie jestem zdecydowana, ale chyba wybiorę KTM X-BOW :)

Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT