30.09.2014 Dziś imieniny Geraldy, Honoriusza, Wery


Uzależnienie od Coca Coli czy uzależnienie od kofeiny?



Posty:
120

Wśród moich znajomych jest wiele osób, które nie wyobrażają sobie dnia bez coca coli, czy to w puszcze, czy butelce- byle dużo. W gronie tym jest także wiele pań, które w trosce o swoją figurę codziennie, z tym samym zaparciem, deklarują, że od jutra nie piją. Za każdym razem kończy się tak samo- w najbliższym sklepie czy automacie, w kolejce po uwielbiany napój. Bardzo zainteresowało mnie to zjawisko, chciałabym zapytać jakie może być jego podłoże?czy uważacie, że może mieć tu znaczenie coś więcej niż kofeina? Ponoć w Szwecji sąd orzekł kliniczne uzależnienie od coli i przyznał prawo do odszkodowania jednej z mieszkanek Malmo.


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
240
dietetyk

Madeleine,
coca cola jak sama zauważyłaś zawiera kofeinę - możemy się wiec uzależnić tak, jak od picia kawy.
Wydaje się, że zawartość kofeiny odgrywa największą rolę w uzależnieniu od coca coli, gdyż uzależnienie od pepsi (zawierającej znacznie mniej kofeiny niż cola) zdarza się o wiele rzadziej.
Kolejnym składnikiem tego gazowanego napoju, który może się przyczyniać do uzależnienia jest cukier. Przemawia za tym fakt, że ludzie nie uzależniają się od coli light (zawierającej sztuczne substancje słodzące), ale od klasycznej wersji napoju.
Udowodniono również, że do smaku słodkiego przyzwyczajamy się bardzo szybko i pożądamy go już od dzieciństwa. Smak słodki jest lubiany przez przeważającą część populacji.
Jednak im więcej cukru jemy, tym częściej i bardziej go pożądamy.
Receptura coca coli jest pilnie strzeżona a jej zapis zna podobno tylko kilka osób na świecie:) Trudno mi więc ustosunkować się do pozostałych składników tego napoju, jednak być może nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż coca cola to napój powstający na bazie liści koki?
Wśród wielu wątpliwości co do uzależnienia od coca coli pewne jest to, że cola jest napojem modnym i pożądanym przez konsumentów pod każdą szerokością geograficzną.
Zwłaszcza dzieci i nastolatki są bardzo wrażliwe na taki przekaz i wizerunek napoju - chcą być akceptowane i lubiane przez rówieśników, robią wiec to, czego grupa rówieśnicza może oczekiwać (w ich pojęciu).
Nie każdy pamięta o tym, że wstawienie automatu z napojami gazowanymi ma na celu zbudowanie przywiązania do danej marki, a nie zaspokojenie pragnienia uczniów. Osoba, która pije colę od dziecka już zawsze będzie kojarzyć smak napoju z beztroską szkolnych lat, można więc oczekiwać, że w przyszłości z przyjemnością i możliwie jak najczęściej będzie wracać do tych wspomnień.
Trudno mi określić, w jakim stopniu uzależnienie od coca coli ma charakter zależności fizycznej, a na ile jest to zależność psychiczna.
W każdym razie zastanawiam się, czy strategia marketingowa zastosowana przez producentów napojów gazowanych (mam na myśli automaty z napojami w szkole) odniosłaby taki sukces w przypadku np. warzyw:)
Pozdrawiam,
Anna Szczygłowska, dietetyk

Posty:
53
nie związana/y ze służbą zdrowia

Mogę powiedzieć, że moja przyjaciółka uwielbia cole i w sumie nigdy się nie zastanawiałam czy jest od niej uzależniona. Po prostu w upalne dni, idziemy do sklepu ja kupuje wodę a ona cole, bo mówi że uwielbia jej smak i najlepiej jej gasi pragnienie. Czasami w sumie jak się razem opalałyśmy to często wspominała że ma ochotę na taką zimną cole z lodówki?? po prostu myślałam że ją lubi...
Ale w dzisiejszych czasach ludzie lubią sobie wymyślać nowe schorzenia a w tym przypadku uzależnienia.
jak się coś lubi to się lubi i nie powinno się z tego robić problemu...

Posty:
91
nie związana/y ze służbą zdrowia

no jasne:)
jedni lubią denaturat
inni lubią prochy
a jeszce inni lubią 4 litry coli dziennie
nie ma co robić problemu
uzależnienie jest chorobą, nawet jeśli to uzależnienie od coli internetu czy czegokolwiek innego to niszczy zycie osoby uzależnionej i trzeba jej po prostu pomoc!

Posty:
240
dietetyk

Podkreślam, że nikt nie twierdzi, że każda osoba lubiąca coca colę jest od niej uzależniona.
Wiele osób ceni ten napój za smak, znajdą się też tacy, którzy coli używają do oczyszczania zardzewiałych powierzchni;)
Nie generalizujmy, ale dostrzegajmy problem.
Pozdrawiam,
Anna Szczygłowska, dietetyk

Posty:
119
nie związana/y ze służbą zdrowia

Skoro o coli mowa - zawsze zastanawiało mnie która jest mniejszym złem: tradycyjna czy light? albo zero?
Czasem lubię się napić coli, ale wolałabym wybrać najmniej szkodliwą.

Posty:
240
dietetyk

Marto,
niestety nie można powiedzieć, że jeden z napojów, które porównujesz jest mniej szkodliwy od drugiego.
Różnią się tylko zawartością cukru i energii.
Klasyczna cola dostarcza ok. 40 kcal/ 100 ml, bo zawiera znaczne ilości cukru (a zaleca się spożywanie możliwie jak najmniejszych jego ilości).
Cola light lub zero zawiera sztuczne substancje słodzące i z tego powodu dostarcza jedynie ok. 0,5 kcal/ 100 ml.
Cola light lub zero będzie wybierana przez osoby, które z jakiegoś powodu unikają cukru (np. osoby chore na cukrzycę lub będące na diecie redukcyjnej).
Nie oznacza to jednak, że cola light jest "zdrowsza" od standardowej wersji - spożycie słodzików także powinniśmy ograniczać.
Pozdrawiam,
Anna Szczygłowska, dietetyk

Posty:
129
nie związana/y ze służbą zdrowia

Doris, ja też nie jestem zwolennikiem wpadania w skrajności, ale uzależnienić można się dziś od wszystkiego. Co innego często korzystać, a co innego nie móc bez czegoś żyć. Odbiegając od tematu to teraz jest nawet uzależnienie do solarium, chyba tanoreksja się nazywa. Można mówić, że to przesada nazywać uzależnieniem, ale conajmniej dziwny jest fakt, że niektóre dziewczyny mają kolor skóry ciemno-brązowy a wciąż chcą się sztucznie naświetlać.

Posty:
91
nie związana/y ze służbą zdrowia

a ja wolę colę niż pepsi i wiekszość moich znajomych tak samo, a wy?

Posty:
44
0

Witam,
To prawda, że pierwotnie do produkcji coca- coli używano także liści kokainowca pozyskiwanych z Erythroxylon coca, czyli krasnodrzewu koka. Na szczęście dziś, kiedy uzależniający i toksyczny wpływ tego surowca na organizm jest dobrze udokumentowany i powszechnie znany, do produkcji coli wykorzystuje się wyłącznie świeże nasiona kola, wykazujące wysoką zawartość kofeiny i pochodzące od rośliny Cola acuminata, czyli kola zaostrzona. Uzasadniona wydawałaby się zatem zmiana nazwy napoju coca- cola na cola, ale z marketingowego punktu widzenia na pewno nie byłaby ona korzystna.
Pozdrawiam,
Magdalena Zabłocka

Posty:
240
dietetyk

Czyli wątpliwość została rozwiana:)
Pozostaje więc uzależniający wpływ kofeiny, cukru i przywiązanie do marki.
Pozdrawiam,
Anna Szczygłowska, dietetyk


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (415)
ćwiczenia (12)
diety (48)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (8)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (406)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT