
Z tymi kotami to troszkę straszą.. tym bardziej że dzisiaj koty kóre są trzymane w domu karmione są tylko karmą suchą i nie mają gdzie za bardzo zarazić się toksoplazmoza.. Co jakiś czas słychać o tych kotach, ale tak naprawdę to częściej można zarazić się od mięsa i trzeba go jeść surowego, ale to kobiety najczęściej gotują obiad i wystarczy że dotknie się takiego mięsa i w tym czasie zaswędzi nas nos, dotkniemy twarzy czy tez ust i już mamy toksoplazmozę.
też mi się wydaje, że nie ma co wpadać w panikę. Gdy się dowiedziałąm ze jestem w ciąży to zrobiłam badania na toksoplazmozę. Wyniki wyszedł prawidłowy, a kota mam od roku. Teraz jeszcze dla świętego spokoju powtórzę badania za jakiś miesiąc.
Więc wydaje mi się ze wszystkie kobiety powinny po prostu robić rutynowo to badanie i problem z głowy :)
Dziewuszki,
pytajcie ginekologa o skierowanie na badanie na toxo, bo nie jest to badanie obowiązkowe, więc nie musi Was skierować.
Jasne, że łatwiej się zarazić od mięsa, ale wiecie - przezorny zawsze ubezpieczony;)
mojemu kotu co pól roku podaję tabletkę na pasożyty, która też działa na to by nie rozwijał się u niego ten pasożyt. Więc z kotkiem od czasu do czasu trzeba pójść do weterynarza a zwłaszcza kiedy się planuje powiększenie rodzinki:)
Toxoplasmą gondii człowiek może zarazić się przez:
SUROWE LUB PÓŁSUROWE MIĘSO
- spożycie surowego i półsurowego mięsa zwłaszcza wieprzowiny, jagnięciny lub dziczyzny zawierającego cysty tkankowe,
- ręce, które miały kontakt z niedogotowanym mięsem w trakcie jego przygotowywania,
- ponowne wykorzystanie nieumytych (lub niedomytych) po surowym mięsie noży, desek do cięcia i innych naczyń,
KAŁ KOTA
- ręce zanieczyszczone ziemią lub piaskiem zawierającym oocysty (np. w piaskownicy, pracując w ogrodzie, albo sprzątając kuwetę zarażonego kota),
- spożycie produktów (np. warzyw, owoców) zanieczyszczonych oocystami (produktów, które zostały niedokładnie umyte i nie podlegały obróbce termicznej np. gotowanie, smażenie przez minimum 20 minut w temperaturze co najmniej 60'C lub głębokie mrożenie),
- kontakt z zarażonym zwierzęciem,
INNYCH NOSICIELI
- przetaczanie krwi uzyskanej od osób zarażonych,
- transplantację narządów pochodzących od osób zarażonych,
- przenikanie pierwotniaków (tachyzoitów) od matki przez łożysko do płodu,
- uszkodzoną skórę lub błony śluzowe, dospojówkowo podczas pracy z materiałem zakaźnym.
Oto kilka cennych wskazówek jak się nie zarazić toksoplazmozą, zwłaszcza w błogosławionym stanie:)
http://www.ochoroba.pl/2839-jak-chronic-sie-przed-toksoplazmoza-jak-sie-nie-zarazic-toxoplasma-gondii
Przeczytajcie:
http://ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Toksoplazmoza-ciaza-i-kot,wid,11372458,wiadomosc.html
można zarazić się nie tylko od kota, ale surowe mięso to chyba rzadko kto jada
a mama zawsze mi powtarzała, że dziewczynki mają się trzymać z daleka od kotów (chociaż nigdy nie umiała powiedzieć dlaczego:)
tu jest więcej informacji o toksoplazmozie:
http://www.ochoroba.pl/1137-toksoplazmoza
http://www.ochoroba.pl/2756-choroby-zakazne-u-kobiet-w-ciazy-%E2%80%93-ktore-sa-najbardziej-niebezpieczne
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej