
Przede wszystkim dobrze że się zdecydowałaś w ogóle rzucić palenie.. A z tym czasem o staranie się o dzidziusia to może z dwa- trzy miesiące poczekaj, aż organizm oczyści się z nikotyny?
Nie wiem jak z reszta organizmu, ale płuca oczyszczają się po 6 miesiącach. Życze jednak wytrwałości w postanowieniu i przerwaniu nałogu :))
No cóż. Myślę, że to dobre pytanie:) Kolejne, które mi się nasuwa - to jakie szkody w organizmie kobiety może wywołać sześcioletnie palenie?
O jednej rzeczy przy okazji chciałabym wspomnieć. Otóż, dziewczynki rodzą się z gotową pulą jajeczek, która musi im wystarczyć na całe życie. To jak bardzo dbają o siebie wpływa na jakość jajeczek. Nikotyna, jak wszyscy wiemy jest kancerogenem - środkiem powodującym raka. Wszystkie inteligentne i odpowiedzialne panie powinny więc o paleniu zapomnieć.
Mężczyźni, jak wiadomo produkują plemniki w miarę na bieżąco. Nikotyna natomiast znacznie je osłabia - zmniejsza ich ruchliwość i w związku z tym szansę na zapłodnienie. Powiem jaśniej: Panowie, papieroski mogą prowadzić do impotencji.
Dlatego ważne, aby sobie uświadomić Drogie Panie, że papieroskami możemy zaszkodzić nie tylko sobie.
Na szczęście, żadna z nas nie pali, prawda?
Claire, ja bym poczekała tak z 2-3 miesiące, żeby organizm pozbył się toksyn i zregenerował.
Moja znajoma paliła całą ciąże, choć starała się ograniczać i urodziła zdrowego dzieciaczka.. to jest chyba loteria jak i z innymi rzeczami
Niedawno rzuciłam palenie, paliłam około 4-5 lat. Postanowiliśmy z mężem postarać się o maluszka i zaczynam się zastanawiać czy to, że wcześniej paliłam nie będzie miało wpływu na maleństwo. Ile czasu od momentu rzucenia palenia powinnam poczekać z zajściem w ciążę?
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej