
Beato,
nie ma większego powodu do niepokoju - Twój syn przechodzi przez etap charakterystyczny dla sześcio-siedmiolatka. Jest to tak zwany kryzys 6-7 roku życia i pojawia się w momencie pomiędzy kończeniem przedszkola, a rozpoczęciem szkoły. Dziecko wówczas musi zrezygnować z umiejętności, czy zachowań, których nauczyło się w przedszkolu. Bardzo często błaznuje, kaprysi, czy zachowuje się nieadekwatnie do sytuacji, również przy udziale popisywania się. Takie objawy to znak, że dziecko przechodzi kryzys rozwojowy.
Warto uzbroić się w cierpliwość, ponieważ czas ten zaoowocuje u dziecka nowymi umiejętnościami - zacznie odróżniać swoje odczucia, od odczuć otoczenia. Ważne, aby w tym okresie wzmacniać w dziecku reakcje pożądane (gdy nie błaznuje i nie kaprysi). Potrzebna jest jedynie odrobina wytrwałości i spokoju.
Z pozdrowieniami,
Marika Wrońska
http://www.ochoroba.pl/artykuly/3142-kryzys-wieku-dzieciecego na tej stronie znajdzie Pani artykuł o kryzysach rozwojowych u dzieci.
He he, polecę ten artykuł znajomym mamom i niecierpliwym tatusiom. Może łatwiej będzie im zrozumieć wygłupy swoich maluchów.
To rzeczywiście wiele tłumaczy :)
Ostatnio mój Jasio bardzo często błaznuje i kaprysi. jest to uciążliwe zwłaszcza w miejscach publicznych i wśród znajomych. Wcześniej tak się nie zachowywał. Czy to możliwe że nabył takie zachowania od kolegów? Jak mam reagować?
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej