
Pewnie dotyczy głównie firm budowlanych, ale patrząc np. na markety w naszym kraju to ludzi zawalenie, kupują też duże ilości więc mają pieniądze. Sądzę, że jest bardziej nagłośniony przez media niżeli faktycznie jest.
Chyba na rynku pracy jest trochę kryzys. Jestem na urlopie macierzyńskim i powoli się rozglądam za pracą i mogę stwierdzić, że mniej jest pracy niż zanim zaszłam w ciążę.
Kryzys kryzysem.. ale ceny produktów to wzrosły nie mało..a pensje jak zwykle niestety nie!!
Tyle się mówi teraz o kryzysie, straszy ludzi redukcją etatów, jak myślicie czy ten kryzys faktycznie wprowadza takie deficyty? Czy tylko jest wygodną wymówka co niektórych pracodawców?
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej