15.12.2019 Dziś imieniny Celiny, Ireneusza, Niny


jestem na diecie 1300



Aga
Posty:
3

Witam.

Mam 33 lata, 160 cm, 62 kg.

Od stycznia jestem na diecie 1300 kal, 3x w tygodniu korzystam z bieżni (szybki marsz przez 60 minut).

W styczniu schudłam 6 kg i od tamtej pory nic. A chciałabym schudnąć do 58 kg. Waga waha mi się 61,5 do 63. Co robię źle?

Zdażyło mi się w weekend zjeść ok 3000kali waga od razu 2 kg w górę. Po tym potrzebuję kilku dni aby pozbyć się tych 2 kg.

Co mam robić aby waga nadal spadała? Jem zdrowo. Dużo warzyw, ryb, drób, pieczywo tylko ciemne. 

pozdrawiam

Agnieszka

 


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
165
nie związana/y ze służbą zdrowia

A jak liczysz kalorie ? I co pijesz ?

Rozumiem, że jak piszesz, że w weekend zjadłaś 1500 kalorii to oznacza, że zjadłaś 2 x po 1500, a nie 3000 w sobotę i 3000 w niedzielę. Jeżeli zjadłaś 1500 to na pewno nie przytyłaś 2 kg, tylko wody nabrałaś - a to przecież normalne i nie ma co mylić tego z tyciem.

Przecież to nie o cyferki chodzi ale o sylwetkę - jeżeli sylwetka jest ok, to wahania wagi w granicach 2 kg są normalne.

Zresztą nie można tylko liczyć kalorii, ale też trzeba zwracać uwagę na ilość zjadanych węglowodanów. 

Chyba napuszczę na Ciebie moją siostrę - ona bardzo dużo schudła, przeczytała ze 100 książek i o prawidłowej diecie i odżywianiu wie już chyba wszystko - choć moim zdaniem przesadza i jest za szczupła. Namówię ją by coś tu napisała.

Na Twoim miejscu udałbym się do jakiegoś dietetyka czy gabinetu, który ma wagę mierzącą procent tkanki tłuszczowej. Czasami bywa tak, że z pewnych partii ciała nie można zrzucić zbędnego tłuszcz samą dietą - i trzeba je usunąć ćwiczeniami. Ty ograniczasz się do bieżni - to nie załatwia wszystkich partii ciała. Inna sprawa, to fakt,czy Ty rzeczywiście masz problem. Może ta waga jest ok dla Ciebie i przesadzasz, bo Ci cyferka podskoczyła po tym jak Twój organizm zatrzymał trochę wody. Kwestia sylwetki jest kluczowa.

Aga
Posty:
3
nie związana/y ze służbą zdrowia

Bardzo dziękuję za odpowiedź :)

No właśnie w sobotę zjadłam 3000 kal. Nie wzięłam tego pod uwagę, że to może więcej wody w organizmie się nazbierało.

Czy jestem szczupła? Może tak, nie jestem gruba. Od pasa w górę szczuplutka, w dół gorzej. I dlatego ta bieżnia. Po za tym uwielbiam bieżnię .

Też przeczytałam dużo książek o odżywianiu, a jednak nie potrafię sobie odpowiedziećna mnóstwo pytań. Więc śmiało napuść za mnie swoją siostrę. :) Bedę wdzięczna :)

Kolejny mój problem to co dalej? Jeżeli mój organizm więcej nie zrzuci , to jak powracać do "normalnego jedzenia" Boję się, że jak zacznę więcej jeść to będzie jojo

pozdrawiam

Agnieszka

 

Posty:
165
nie związana/y ze służbą zdrowia

Hej, bardzo proszę.

Ja też patrząc na nią się sporo nauczyłem i schudłem np. 5 kg w ciągu 2 miesięcy. Z tego co wiem to powinno się tracić na wadze w tempie 2-3 kg miesięcznie - nie więcej. Ty schudłaś 6 kg w jeden miesiąc - czyli dużo, to też może wpływać na to, że Twój organizm ma pewne wahania wagi i próbuje niejako nie dopuścić do dalszej utraty wagi, która jest dla niego zbyt gwałtowna.

Ile zjadasz posiłków dziennie? Przy 1300 kcal to chyba nie ma tych posiłków zbyt dużo - i to może być błąd.

Co do nóg, to może Ty masz po prostu umięśnione nogi i Tobie się wydaje, że to "gorzej" ? ;) Z tego co sam wiem, to mięśnie są generalnie cięższe od tkanki tłuszczowej - więc jeżeli masz mocniej zbudowane nogi - to przekłada się to na wagę. Dlatego sugerowałem żebyś sobie zmierzyła procent tkanki tłuszczowej.

Wiadomo, że te ostatnie kilogramy zrzucić najtrudniej. Natomiast nie wiem o czym piszesz we fragmencie o powracaniu do "normalnego jedzenia". Norma dla Ciebie to chyba z 1800 kcal, jeszcze zależy co robisz, czy np. w pracy masz ruch - ale te 500 kcal więcej to tak naprawdę niewiele więcej. Chyba nie zamierzasz wrócić do bardziej kalorycznych składników ? Wydaje mi się, że jak chcesz jeszcze schudnąć i potem utrzymać się w tej wadze, to Twoje jedzenie nie może już dużo więcej odbiegać od tego, co jesz teraz - chodzi mi o składniki tzn warzywa, owoce, chude mięso, ryby, chudy nabiał. Jak zaczniesz jeść bardziej kalorycznie to na pewno przytyjesz. Ew. pomóc przy większej ilości kalorii na pewno może dodatkowe zwiększenie ruchu.

A takie pytanie. Jak przyrządzasz sobie te ryby? Bo rozumiem, że nie smażysz ich ?

Aga
Posty:
3
nie związana/y ze służbą zdrowia

Witaj.

Te moje 1300 kal to 4 - 5 małych posiłków.

Uświadomiłeś mi właśnie, że moje normalne jedzenie to tylko 1800kal. Mało. No i wcale się nie dziwię, że tyłam. Tym bardziej, że nie ćwiczyłam.

Warzywa, owoce, chude mięso, ryby, chudy nabiał zawsze jadałam, tylko gubiły mnie ilości. W sumie moja dieta nie zmieniła się za bardzo w jakości, a w ilości. Rybkę najczęściej piekę w piekarniku, czasami gotuję na parze. I musi być świeża, gdyż mrożona mi się rozlatuje. Nie umiem zrobić mrożonej ryby :(

A co do moich zbędnych kg to spróbuję przetrzymać dietę z miesiąć i zobaczymy, czy nadal waga będzie stała, czy coś jeszcze ruszy.

 A co do nóg, to niestety nie są umięśnione :( 

pozdrawiam

 


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT