
Ja proponuje retrievera lub owczarka niemieckiego. A z małych yorka, jaminika, ratlerka.
Basset, beagle, seter irlandzki - piękne i łagodne:)
Wg mnie retriever, owczarek niemiecki lub collie, ewentualnie jakiś mały, ale wtedy maluch go zamęczy chyba;-)
Dziecko ma mnóstwo energii, skacze, rzuca się, więc mały pies to niezbyt dobry pomysł, bo dziecko go po prostu polamie. Na pewno polecam setera, berneńczyka, owczarka niemieckiego.
Poza tym zastanów sie czy dasz sobie radę z małym dzieckiem i psem. Najpierw wychowanie szczeniaka, potem długie spacery żeby pies się wybiegał. I oczywiście całodobowa opieka nad dzieckiem. To wszystko zajmuje dużo czasu i energii.
Ja mam psa rasy Husky.Niesamowity pies, szczeka sobie raz na miesiac - może rzadziej jak nie ma potrzebyniezwykle spokojny, lubi sie bawic, cierpliwy , bardzo łagodny :)a przede wszystkim sliczny !
A ja najbardziej lubię kubdelki:) przynajmniej niespodzianka, bo nie waidomo co z noeg wyrośnie, a do tego taki radosny i wychować też się go da:)
psy rasowe są zwykle sporo głupsze niż mieszańce. Sztucznie ograniczony dopływ nowych genów powoduje pewne lekkie degeneracje w obrębie ras, skutkiem wyjątkowa tepota, niekiedy nadmierna agresja zwłaszcza u cześci psów. Dlatego jeśli nie cierpi się na snobizm, to lepiej dla dziecka wybrać nierasowego psa. Nie mówiąc juz o tym, że jest to tańsze.
Zupełnie zgadzam sie ze sepanem.
Mam kundelka od kilku lat i nigdy nie dawałam go na zadne szkolenia a wykonuje wszytskie moje polecenia i słucha mnie, jakby rozumiał język ludzki.
A psy rasowe? przechodza bardzo długie, kosztowne szkolenai i co?? i czasami i tak nie zabardzo im wychodzi wykonywanie poleceń właściciela psa.
Dokładnie. Myślę, ze piesek ze schroniska to najlepsze wyjście. Pomożesz jemu, a on w zamian będzie ci wierny. Takie pieski to najlepsi przyjaciele. Przejdź sie do schroniska, pogadaj z pracownikami a oni dobiorą wam pieska, który może być przy dziecku. Nieprawdą jest, że psy ze schroniska mają straszne przeżycia, byly bite itd. Często sie zdarza, że właściciel umiera lub wyjeżdza i nie ma kto zajać się psem. Sama mam psa ze schroniska i jest niezwykle łagodny, mądry i całkowicie oddany:)
Witam!
Zastanawiamy się z mężem nad kupnem psa. Mamy małą córeczkę i chcemy kupić psa, który miałby łagodny charakter. Mamy duży dom i ogród, więc może to być nawet spory pies. Labrador odpada - mój mąż nie pzrepada za tą rasą.
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej