31.01.2026 Dziś imieniny Joanny, Ksawerego, Luizy


Jak rozmawiać z szefem o podwyżce?



Posty:
4

Witam, od trzech lat pracuję w firmie, a moje warunki finansowe nie zmieniają się. Chciałabym porozmawiać na ten temat z przełożonym, ale prawda jest taka, że nie wiem jak zacząć rozmowę. Boję się, że takie wymaganie może być źle odebrane. Jak to załatwić?


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
76
nie związana/y ze służbą zdrowia

Ja ostatnio przechodziłam przez to. Pracowałam 2,5 roku w tej samej firmie i uznałam, że to najlepszy moment na podwyżkę. Poszłam z dobrymi chęciami, bez pretensji i roszczeń. Powiedziałam, że ze względu na moją sytuację (wychodzę za mąż - ty możesz to zamienić na na trudną sytuację w rodzinie) chciałabym zapytać, czy istnieje możliwość podniesienia pensji. Moja szefowa lubi jak daje jej się pole do manewru, więc nie przyjęłam taktyki roszczeniowej. Są jednak szefowie, którym trzeba mówić wprost i bez ogródek. Nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanko

Posty:
129
nie związana/y ze służbą zdrowia

Zuza, przede wszystkim działaj do skutku - nie poddawaj się po pierwszej odmowie. Szef też musi mieć czas na zastanowienie się.

Posty:
53
nie związana/y ze służbą zdrowia

Przede wszystkim musisz być pewna, że zasługujesz na taką pożyczkę. Jeśli tak to udaj się do przełożonego, ale najpierw przygotuj sobie argumenty dlaczego niby byś miała dostać podwyżkę, bo mozesz na początku usłyszeć odpowiedź "nie".
A poza tym musisz wiedzieć ile chcesz tej podwyżki i ile zarabiają inni na podobnym stanowisku do Ciebie.
A poza tym odwagi, w końcu pracujesz tam 3 lata, za staż też coś się należy:)

Posty:
120
nie związana/y ze służbą zdrowia

To prawda, trzeba być zdeterminowanym, konkretnym, wiedzieć po co się przyszło i być pewnym siebie i swoich umiejętności, w przeciwnym razie nie ma na co liczyć.

Posty:
76
nie związana/y ze służbą zdrowia

zuza, zajrzyj koniecznie do poradników o wywieraniu wpływu. Jest kilka technik manipulacyjnych, które mogą ci pomóc. Ja najbardziej zapamiętałam technikę, w której najpierw podajesz zawyżoną kwotę. Twój szef popatrzy na ciebie i oowie "nie ma mowy". Za to ty wtedy podasz kwotę mniejszą od tej początkowej, na której rzeczywiście ci zależy. Jeśli szef się nie spostrzeże, a ty będziesz wiarygodna, podwyżka gwarantowana ;)

Posty:
76
nie związana/y ze służbą zdrowia

Hehe, w książce był przykład:
Żona: Kochanie kupisz mi futro (cena 3000 zł)?
Mąż: Zwariowałaś? Musimy oszczędzać!
Żona: To chociaż kapelusz (cena 200 zł)
Ach, bym zapomniała. Te kwoty które podajesz muszą być zasadniczo różne, aby Twoja prawdziwa propozycja była zdecyddowanie niższa od tej początkowej, którą manipulujesz

Posty:
76
nie związana/y ze służbą zdrowia

oooo wooow! chyba zacznę stosować :D podoba mi się :D

Posty:
119
nie związana/y ze służbą zdrowia

Zuza, ja bym działała radykalnie.
Jeśli twój szef nie będzie zbyt chętny do zmiany Twojej obecnej pensji, to możesz nadmienić, że masz obecnie ofertę pracę, która jest bardziej atrakcyjna jeżeli chodzi o wynagrodzenie....
Więc jeśli, nie będą w stanie podnieść Ci wynagrodzenia, to mimo , iż pracuje Ci się bardzo dobrze w tej firmie, będziesz zmuszona ją rozważyć....
Moim zdaniem zadziała.


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT