
Bożeno, z tego co wiem rodzaj leczenia zależy o stopnia zaawansowania zniekształcenia i dolegliwości, i nie musi kończyć się operacją. Powinnaś jak najszybciej skonsultować się z ortopedą, który na pewno doradzi Ci co z tym dalej zrobić. Słyszałam, że czasami wystarczają wkładki ortopedyczne i odpowiednie ćwiczenia korygujące. Im dłużej będziesz zwlekać z wizytą u lekarza, tym gorzej dla Twoich stóp.
Jedno jest pewne - powinnaś pożegnać wysokie, wąskie pantofle i kupić sobie wygodne, niekrępujące stopy buty na niskiej podeszwie, które będą umożliwiały równomierne rozłożenie ciężaru ciała.
oj haluksy... też ich niestety mam od kilku lat i fakt, faktem że muszę pożegnać śliczne buciki z wąskimi noskami... :(
Przyznam szczerze, że nie wiedziałam wcześniej, że coś takiego w ogóle istnieje! Poczytałam o tym w necie, jednak nie znalazłam jednej informacji. Może wy mi odpowiedcie, czy można sie ich nabawić tylko przez wysokie obcasy? Czy noszenie butów stabilnych, dobrych jakościowo jednak na obcasie może uchronić przed tą przypadłością?
A ja was zaskoczę: jestem facetem i też mam halluksy. Lekarz mówi, że to z powodu urazu stopy, który miałem jakieś 3 lata temu. Teraz mam zleconą operację i jestem ciekaw ile czasu zajmuje dojście do pełnej sprawności?
Od noszenia wysokich butów nabawiłam się haluksów na obu nogach. Wygląda to okropnie. Muszę się zdecydować na jakieś leczenie, ale nie wiem na czym to polega. Słyszałam że przeprowadza się na to operacje a ja nie chce iść do szpitala. Czy są jakieś inne metody leczenia?
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej