18.07.2019 Dziś imieniny Kamila, Karoliny, Roberta


Dlaczego nie odczuwam głodu?



Posty:
1

Witam,

zawsze byłam szczupła i teraz właściwie jedyne co chciałabym zrzucić to jakieś 2 kg tak po prostu żeby czuć się lepiej dla samej siebie, mam 166cm i ważę 56-55kg,  ale bardziej chodzi mi o moje nawyki żywieniowe... Generalnie bardzo długo nie odczuwam głodu, właściwie gdyby nie to że czasem sie zmuszam mogłabym nie jeść od jednegowieczora do kolejnego, okropnie mnie to dziwi, ale właśnie kiedy juz odcczuję to potrafię zjeść ogromnie dużo, aż boli mnie brzuch. To jest błeędne kolo, nie czuję głodu więc rano nie jem czuje wieczorem i po nocy takiej sytej rano znowu nie chce mi się jeść. Natomiast kiedy zmuszam się, żeby jeść - to nie mogę przestać. Wiem, że mój organizm wtedy chce żeby mu dostarczać regularnych posiłków, ale w ogóle nie potrafię opanować takich ataków i to nie trwa 2-3 dni tylko za każdym rzem kiedy nawet przez tydzień staram się jeść od rana - to potm przez cały dzień nie robię nic innego tylko jem. Zacznie się od jednej kanapki, po której zjem jogurt, to poprawię ciastkiem, potem zobaczę jabłko, wreszcie kupię sobie batona, potem będzie obiad, będę już bardzo pełna ale zjem jeszcze deser, żeby chyba po prostu mieć coś w buzi... Szczęśliwie wtedy już nie mam miejsca, żeby zjeść kolację ;) Ale i tak kalorycznie w czasie takich dni potrafię zdecydowanie przekroczyć zapotrzebowanie. No i potem po kilku dniach irytuję się, że nie mogę ego zmienić i wracam do poprzednich nawyków czyli znowu nie jem, "żeby nie zaczynać" a wieczorem i tak nadrobię, tylko nie w aż takiej ilości... Okropnie się z tym czuję, sporo siedzę bo muszę dużo się uczyć, ale też wszędzie chodzę piechotą, nigdy nie używam windy, robię brzuszki i trochę skaczę na skakance, nie w każdy weekend ale jeśli mam więcej wolnego czasu staram się iść albo na łyżwy, albo potańczyć, albo pobiegać chociaż pół godziny... Ale przez to jedzenie mój brzuch jest ciągle wzdęty, tkanka tłuszczowa natomiast odkłada mi się bardzo na biodrach, zupełnie nie tak jak kiedyś (dawniej brzuch nie był wzdęty tylko miał tłuszczyk a reszta była raczej szczupła). Kompletnie nie wiem już, jak mam to zmienić, oczywiście próbowałam mliony diet które zawsze kończą się tak samo. Dodam jeszcze, że staram się nie jesść słodyczy ale czasem w tych moich wilczych apetytach potrafię pochłonąć kilka kawałków ciasta, budyń, czekoladę... I tak jak patrzę na to, co piszę, to dziwne, że nie ważę z 70kg... Ale denerwuje mnie to, bo wiem, że gdybym tylko jadła jak normalny człowiek, to nie miałabym żadnych problemów. Nie wiem, jak powstrzymać to uczucie, że kiedy nie jem to mogę nie jeść, a kiedy już zacznę to żadną silą nie jestem w stanie przerwać tego... Już bardzo mnie to męczy...


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
165
nie związana/y ze służbą zdrowia

Cześć Olu,

napisz jak możesz, czy coś się zmieniło w Twoich nawykach żywieniowych? Czy sytuacja wciąż się powtarza, czy udało Ci się jakoś opanować problem?

Z lektury tego co napisałaś mam wrażenie, że to jest jakiś problem psychologiczny, a nie dietetyczny. Czy Ty przypadkim nie zajadasz np. stresu? Takie jedzenie bez zatrzymania to może być zachowanie kompulsywne, które ma źródło w nieco innych problemach.

Napisz jak możesz, jak teraz wygląda sytuacja. 


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT