02.02.2026 Dziś imieniny Kornela, Marii, Mirosławy


Czy faceci moga jeść sojowe produkty?



Moja przyjaciółka, wegetarianka, namawia mnie, żebym spróbował jej diety. Bez mięsa, to spoko, ale czym je zastępować?
Bo słyszałem, że fitoestrogeny to rak jąder i te sprawy... Dzieci kiedyś chciałbym mieć. Więc może wegetarianizm to jednak nie dla mężczyzn?


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
178
nie związana/y ze służbą zdrowia

Maro, człowiek jest uniwersalny - to bardzo dobrze akurat. Goryle mięsa nie jedzą - to akurat wyjątek, ale z prostej przyczyny, otóż nie zeszły jeszcze z drzew. Tzn. goryle które zeszły, czyli nasi przodkowie, ponieważ miały nieco oleju w głowie, szybko zabrały się za jedzenie mięsa i szybko zostawiły w tyle swoich pobratyńców żywiących się owocami. Ta dieta owocowa zresztą było możliwa tylko w takim klimacie, gdzie obfite owoce mogły zapewnić przeżycie. Ja bym to traktował jako pewną rozrzutność ewolucji spowodowaną zasobnością otoczenia.
A co do naczelnego zarzutu: ja wiem, że dziś jest w modzie daleko posunięta poprawność, wszyscy są równi, mają prawa, o nikim nie powinniśmy zapominać, ale co by nie powiedzieć, to SSAKI są koroną tej nitki ewolucji, więc przepraszam, ale byłoby dziwne, gdybym w tych wywodach mówił jeszcze coś o pantofelkach, płazach czy gadach czy innych takich i porównywał ich inteligencję z ludzką czy choćby gorylą.

Posty:
24
nie związana/y ze służbą zdrowia

Stepan,
Albert Einstein przez większość swojego życia był wegetarianinem. Podobnie Leonardo da Vinci. To by były co najmniej trzy jaskółki...

Posty:
24
nie związana/y ze służbą zdrowia

Stepan,
Albert Einstein przez większość swojego życia był wegetarianinem. Podobnie Leonardo da Vinci. To by były co najmniej trzy jaskółki...

Posty:
178
nie związana/y ze służbą zdrowia

Sadima, Twój argument łatwo obalić. Otóż wyjęłaś tylko dwóch geniuszy z setek wielkich ludzi. Tamci jedli mięso. Kto więc ma rację? Co w tym przypadku podpowiada zasada demokracji?
Skoro już ustaliliśmy, że większość wielkich ludzi była mięsożercami, zauważmy że owi dwaj geniusze byli rzeczywiście wybitni, może nawet wybitniejsi od innych wielkich ludzi. Pamiętajmy jednak, że geniusz bierze się często z jakiegoś braku: np. Proust ze swej hipochondrii uczynił dzieło. Istnieje też teoria (której nie lubię), że tego typu twórczość jest efektem kompensacji jakiegoś braku (np. niespełnienia seksualnego). Słowem - geniusz rządzi się na tym padole innymi prawami niż większość ludzi. Czemu więc geniusz miałby służyć tu, w kwestii diety, jako autorytet?
Poza tym, nie sądzę że byli geniuszami, dlatego że nie jedli mięsa. Zapewne gdybym przestał jeść mięso, nie zbliżyłbym się do nich.

Posty:
20
nie związana/y ze służbą zdrowia

Nie będę się więcej wypowiadał, przynajmniej w tym wątku, to nie ma sensu. Dziękuję Dianie za radę i jeszcze się zastanowię nad tą soją. To dobrze, że nie wszyscy wyznajemy te same poglądy. Inaczej byłoby nudno :>

Posty:
178
nie związana/y ze służbą zdrowia

Maro? co to za kapitulacja?

Posty:
20
nie związana/y ze służbą zdrowia

Ty mnie nie przekonasz, ja Cię nie przekonam - to już wiemy. Przyjemność z dyskusji już wyczerpałem, jak widzę, że się zaczynam irytować leciuteńko, to wrzucam na luz, proste.

Posty:
178
nie związana/y ze służbą zdrowia

eh, typowo nowoczesne podejście - mamy inne poglądy - nasze argumenty nie docierają do siebie - ale skoro jest wolność, to każdy może zostawać przy swoim zdaniu, chociaż by było złe. Skutkiem jest jednak to, że takie coś jak prawda nie ma znaczenia, ponieważ ważne żeby wszyscy mieli dobre samopoczucie (nawet jeśli są w błędzie). O TEMPORA! O MORES!

Posty:
178
nie związana/y ze służbą zdrowia

a Maro, jeszcze jedno, nie poderwiesz raczej żadnej laski na wegetarianizm. Nie łudź się, że zaimponujesz tej swojej koleżance tylko przez to, że odstawisz mięso.

Posty:
20
nie związana/y ze służbą zdrowia

Stepan, o obyczajach tu wykrzykujesz, a chcesz zrobić z merytorycznej dyskusji wzajemne obrzucanie się wyzwiskami.
Szukaj prawdy, bardzo proszę, mam nadzieję, że autorytet wykształconych w dziedzinie żywienia ludzi Ci wystarcza. Twoja wypowiedź o wyrywaniu lasek na wegetarianizm brutalnie obnaża Twoją 100% mięsożerność. Wiesz, nasz gatunek, być może dzięki urozmaiconej diecie, wykształcił inne motywy poza pędem do rozrodu.
A tego, jak pięknie mnie sprowokowałeś, szczerze gratuluję.


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT