21.09.2019 Dziś imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca


Ciekawe newsy i artykuły związane z dietetyką.



Posty:
45

Pomyślałam, że fajnie by było gdyby raz na jakiś czas ktoś wrzucił jakiegoś newsa związanego z dietetyką. Ja np. dzisiaj natknęłam sie na bardzo ciekawy artykuł o żłym wpływie suplementacji witaminami na nasz organizm, oto najważniejsze fragmenty:

Preparaty z witaminami o działaniu
przeciwutleniaczy nie chronią przed rozwojem chorób układu
krążenia - donieśli naukowcy z USA na łamach pisma "Lancet".

Autorzy podkreślają też, że preparaty z witaminą A mogą nawet
być związane z podwyższonym ryzykiem zgonu z powodu tych schorzeń.

Okazało się, że przyjmowanie witaminy E nie obniżało ryzyka zgonu
z powodu chorób układu krążenia oraz z innych powodów.

 Natomiast beta-karoten był związany z małym, ale potwierdzonym
statystycznie wzrostem ryzyka zgonu z różnych powodów, w tym z
powodu schorzeń układu krążenia.

 "Wyniki naszej analizy wskazują, że powinno się aktywnie
przestrzegać przed zażywaniem preparatów witaminowych z beta-
karotenem i witaminą A. Zalecamy także przerwanie testów
klinicznych z użyciem tych związków" - komentuje Penn.

________________________________________________________________________________

A ja codziennie łykałam witaminę A+E, zresztą tą najbardziej rozreklamowaną w TV. właśnie wyrzuciłam ją do kosza...


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
54
nie związana/y ze służbą zdrowia

A ja chyba z miesiąc temu natknąłem z na badania związane z moim ulubionym owocem: daktylami:) Często słyszy się głosy, że daktyle mają mnóstwo niezdrowego cukru, więc je ograniczałem.A tu miła niespodzianka:

"Badania przeprowadzone w ośrodku medycznym im. Majmonidesa (hebr.
Rambam) i Instytucie Technologii Technion w Hajfie, najbardziej znanej
wyższej uczelni technicznej Izraela, wskazują na zdrowotne korzyści ze
spożywania daktyli: poprawę profilu lipidowego (cholesterolu),
zapobieganie odkładania się blaszki miażdżycowej
, która zwęża średnicę
naczyń krwionośnych serca i prowadzących do mózgu."

"Podejrzewano, że daktyle to cukrowa bomba - powiedział Aviram.
- Ale badania na ludziach zdrowych wykazały, że 100 gramów daktyli
dziennie przez miesiąc nie powoduje wzrostu poziomu cukru we krwi,
a za
to znacznie obniża poziom trójglicerydów. Minimalizują one również
utlenienie się cholesterolu", które zapoczątkowuje proces osadzania się
blaszki miażdżycowej." (PAP)

Posty:
28
nie związana/y ze służbą zdrowia

EEEE tam daktyle! Gdyby opublikowali takiego newsa o innych produktach bogatych w cukry: czekoladzie, batonikach, ciasteczkach to bym się dopiero ucieszyła:D:D:D mam jesiennego doła i ostatnio za często sięgam po słodycze, gdyby miały takie właściwości jak daktyle to by było ok, ale tak to jem i jem, a spodnie już się nie dopinają:( ;-)

Posty:
42
Nie jestem związany z branżą medyczną

To może ja wstawię fragment artykułu o żywności o działaniu
antydepresyjnym. Jest jesień, niedługo będzie zima, więc sporo osób ma
kiepski nastrój.

" Spożywanie pokarmu bogatego w kwasy tłuszczowe omega 3 zawarte w
owocach morza może wpłynąć na poprawę nastroju kobiet w ciąży. Dieta
szczególnie zalecana jest ciężarnym cierpiącym na depresję.

Amerykańscy naukowcy znaleźli związek pomiędzy niskim poziomem kwasów
tłuszczowych a wzrostem prawdopodobieństwa zachorowania na depresję. 

Okazało się, że prawdopodobieństwo zetknięcia się z objawami depresji u
ciężarnych nie mających kontaktu m.in. z rybami wzrastało o 50 procent."

Ogólnie chodzi o produkty bogate w omega-3, czyli orzechy, ryby, oleje rośline.

 

Posty:
48
nie związana/y ze służbą zdrowia

Ja za kilka dni rodzę i na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że rzeczywiście omega-3 wplywają na nastrój:) Przez całą ciążę miałam ochotę na orzechy, ryby, poza tym używam sporych ilości oliwy, olejów. Skutek? Całą ciążę miałam cudowny nastrój, nie byłam płacziliwa jak moje koleżanki, które też są w ciąży. Może to tylko zbieg okoliczności... ;) Ale nie sądzę:)

Posty:
109
Nie jestem związany z branżą medyczną

A ja znalazłam new o badaniu udowadniającym działanie przeciwwymiotne imbiru, nawet u chorych poddawanych chemioterapii !!!

"Jednak najnowsze badanie naukowców z Uniwersytetu w Rochester w USA udowodniło, że imbir łagodzi znacznie nudności i wymioty nawet u kobiet po chemioterapii.Okazało
się, że łączenie imbiru z lekami przeciwwymiotnymi standardowo
stosowanymi u chorych po chemioterapii może zwiększyć efektywność tego
typu terapii o około 40% w porównaniu do grupy, u której zastosowano
tylko leki przeciwwymiotne."

"Przeprowadzone badanie wykazało, że imbir wykazuje bardzo znamienne
działanie hamujące nudności, co jest fenomenem, ponieważ tak jak
rzeczywiście istnieją leki stosunkowo skutecznie hamujące wymioty w
badanej grupie chorych, tak, jeśli chodzi o nudności brak jest
spektakularnych sukcesów i jest to bardzo poważny problem w tej grupie
pacjentów. Po zastosowaniu imbiru uczucie nudności i wymiotów ustąpiło u 70% chorych po chemioterapii."

 

 

Posty:
108
nie związana/y ze służbą zdrowia

a ja sie dowiedzialam,ze platki owsane odwapniaja i nalezy je jesc albo z mlekiem albo z sokiem cytrynowym i dobrze tez je zamoczyc na noc

Posty:
108
nie związana/y ze służbą zdrowia

wszyscy bardzo lubimy ogorki i pomidory,Niestety nie jest to dobrany duet. Ogórek dodany do sałatki z pomidorów, papryki i natki pietruszki, pozbawia całą sałatkę witaminy C. Dzieje się tak, dlatego, gdyż ogórki zawierają enzym askorbinowy, który utlenia wit. C.

W wielu dietach odchudzających zalecane jest jedzenie sera białego z pomidorem. Takie połączenie sprzyja wystąpieniu bolesnej chorobie stawów. W pomidorach zawarte są kwasy (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy), które łączą się z wapniem zawartym w serze. Powstają nierozpuszczalne kryształki, które odkładają się w stawach, wywołując silne bóle. Nie należy jednak w padać w panikę po zjedzeniu kilku porcji. Ale stosowanie takiej diety przez dłuższy czas może być szkodliwe dla naszych stawów.

Któż z nas nie lubi świeżego ciasta drożdżowego z herbatą. Ale i ten duet nie jest korzystny dla naszego zdrowia. Zawarte w herbacie garbniki, działają na błonę przewodu pokarmowego ograniczając wchłanianie białek, wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź. Garbniki niszczą również zawartą w drożdżach witaminę B1, która decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego. Dlatego też bezpieczniej jest pić słabszy napar herbaty. A miłośnikom mocnej herbaty zaleca się wzbogacenie diety o produkty bogate w witaminę B1 (groch, fasolę, orzechy, ryby, pieczywo z grubego przemiału itp).

Bardzo popularne jest picie herbaty z sokiem z cytryny, zwłaszcza jesienią i zimą. W liściach herbaty znajduje się wiele cennych składników chroniących przed rakiem czy udarem mózgu. Cytryna natomiast jest bogatym źródłem witaminy C. Połączeniu więc tych dwóch produktów powinno zatem być eliksirem zdrowia. Tymczasem jest odwrotnie. Listki herbaty zawierają sporo glinu, który jest oskarżany o chorobę Alzheimera. Ale w naparze herbaty jest on w formie nieprzyswajalnej przez organizm, można więc pić herbatę bez obaw o zdrowie. Dopiero dodatek cytryny powoduje, że nieprzyswajalny glin zmienia się w łatwo wchłaniany cytrynian glinu. Unikajmy zatem picia mocnej herbaty z dużą ilością soku z cytryny.

Następnym złym połączeniem jest smażenie ryb na oleju słonecznikowym. Ryby morskie zawierają kwasy tłuszczowe omega-3, które mogą zastępować drogie leki, wspomagają leczenie autyzmu i dysleksji. Neutralizują hormon prostaglandyny, powodujący zmiany zapalne w stawach, choroby nowotworowe, zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego. Wrogiem omega-3, są kwasy omega-6, występujące w oleju słonecznikowym i kukurydzianym, Jeżeli w naszym organizmie jest dużo kwasów omega-6, a mało omega-3, to te pierwsze sprzyjają przyspieszaniu starzenia się organizmu. Nie łączmy też ryb z majonezem czy sałatką z sosem winegret, a kupując konserwy rybne, wybierajmy te w sosie własnym lub w oliwie.

Kolejny duet - czerwone mięso plus wino sprzyjają anemii. Podręczniki kulinarne do wieprzowiny i dziczyzny zalecają podawanie czerwonego wina. Ale dietetycy nie są zadowoleni z takiego połączenia. Garbniki zawarte w winie ograniczają wchłanianie żelaza w przewodzie pokarmowym. Bogatym źródłem tego pierwiastka jest właśnie czerwone mięso. Za połączeniem czerwonego wina z ciemnym mięsem przemawiają raczej względy smakowe, ale już zdrowotnie niekoniecznie.

Połączenie węglowodanów z tłuszczami jest zagrożeniem dla naszej figury. Ziemniaki są niskokaloryczne - dwa duże kartofle to 100 kcal, a łyżeczka masła to zaledwie 60 kcal. Ale połączenie tych produktów razem, to już prawdziwa bomba kaloryczna. Ziemniaki z masłem mają bardzo wysoki indeks glikemiczny i po ich zjedzeniu podnosi się poziom glukozy we krwi. Aby jej poziom obniżyć, trzustka produkuje duże ilości insuliny i jest również odpowiedzialna za pracę komórek tłuszczowych. Mobilizuje je do zaopatrywania się w zapasową energię. Tłuszcze z pokarmu magazynowane są wówczas niemal w całości. Należy zatem wystrzegać się dodatku masła, oleju, oliwy itp. do owoców, cukru, białej mąki i niektórych warzyw (marchew, ziemniaki, buraki

Posty:
109
Nie jestem związany z branżą medyczną
Hamburger popijany sokiem pomarańczowym jest zdrowszy
PAP / 2010-04-01
Zawierający
flawoniody sok z pomarańczy redukuje stres oksydacyjny powstający w
wyniku spożywania niezdrowej żywności i zapobiega uszkodzeniom naczyń
krwionośnych - informują a swojej stronie internetowej naukowcy z
Uniwersytetu Buffalo w Stanach Zjednoczonych.
Wolne
rodniki wytwarzane m.in. przy spożywaniu hamburgerów czy frytek
przyczyniają się do wzrostu ryzyka udaru i zawału. Według naukowców,
ich negatywny wpływ może być neutralizowany przez naringeninę i
hesperydynę - flawonoidy o silnych właściwościach przeciwutleniających.

"Badania te pokazują, o ile nam wiadomo po raz pierwszy, że picie soku
pomarańczowego do posiłku o wysokiej zawartości tłuszczu i węglowodanów
zapobiega podwyższeniu poziomu reaktywnych form tlenu i substancji
zapalnych" - mówi autor badań dr Husam Ghanim.

W badaniach przeprowadzonych przez dra Ghanami wzięło udział
trzydzieści osób w wieku 20 - 40 lat, którym zaserwowano śniadanie
zawierające 900 kalorii, 81 gramów węglowodanów, 51 gramów tłuszczu i
32 gramy białka. Do śniadania jednej grupie podano sok pomarańczowy,
drugiej napój glukozowy, a trzeciej wodę.

Po upływie kolejno jednej, trzech i pięciu godzin od śniadania,
naukowcy pobierali i analizowali próbki krwi badanych. Zaobserwowano
wówczas, że poziom wolnych rodników zwiększał się średnio o 62 - 63
proc., gdy posiłek był popijany napojem glukozowym lub wodą, a jedynie
o 47 proc., gdy był popijany sokiem pomarańczowym. W grupie pijącej sok
wyraźny był również wzrost poziomu receptorów Toll-podobnych, które
odgrywają istotną rolę w regulacji odpowiedzi immunologicznej. Ponadto
sok pomarańczowy zapobiegał zwiększeniu produkcji białka SOCS-3
przyczyniającego się do rozwoju cukrzycy typu 2. (PAP)


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT