W wywiadzie chory komunikuje, że ma dysfagie, tzn.
Węzły chłonne stanowią bardzo ważny element układu krwiotwórczego w zakresie limfocytopoezy, kształtowania systemu immunologicznego oraz tzw, czynności filtracyjno-fagocytarnych.
Słyszałam, ze tylko 4 razy w tygodniu. Czy to prawda?
Tyle się mówi teraz o kryzysie, straszy ludzi redukcją etatów, jak myślicie czy ten kryzys faktycznie wprowadza takie deficyty? Czy tylko jest wygodną wymówka co niektórych pracodawców?