Psychologia | Ochoroba.pl
31.01.2026 Dziś imieniny Joanny, Ksawerego, Luizy


Psychologia

Wybrane z działu:

Artykuł

Zachowania kompulsywne

Wstyd zachowania kompulsywne

Erotomania, zakupoholizm, objadanie się, bulimia, anoreksja, nadmierna dbałość o wygląd, rozmaite uzależenienia.

Artykuł

Terapia NLP

samotność jezioro jesień mężczyzna

Metoda ta chce dziś pełnić funkcję, którą dawniej miał spełniać przyjaciel czy rodzina. Chce pomóc zmieniać nasze życie, a zwłaszcza radzić sobie z tym, co jest dla nas przeszkodą. Potrafi dużo łatwiej wskazać elementy, których zmiana przyniesie najlepsze efekty.

Z NLP korzystają ostatnimi czasy wszyscy. Nie tylko osoby zmagające się z problemami natury psychologicznej, także każdy, kto myśli o samorozwoju. Tak więc nie powinno nas dziwić, że ludzie sukcesu, menadżerowie, kierownicy, pracownicy wielkich korporacji czy urzędów przeżywający okres wypalenia, chcący zmienić coś w swoim życiu lub nauczyć się czegoś nowego, (na przykład przemawiania do wielkiego audytoriom), lecz również nieśmiali nastolatkowie przeżywający trudny okres i ich rodzice oraz kobiety i mężczyźni nieszczęśliwie zakochani pojawiają się każdego dnia w gabinetach trenerów NLP, by szukać pomocy w rozwiązaniu swych bieżących problemów. NLP pełnić chce dziś funkcję, którą dawniej miał spełniać przyjaciel czy rodzina: chce pomóc zmieniać nasze życie, a zwłaszcza radzić sobie z tym, co jest dla nas przeszkodą. Zamierzenia są bardzo ambitne: chodzi o poradzenie sobie z fobiami, stresem, bezsennością, jąkaniem się, a nawet alergią. Chodzi też o nauczenie się wielu nowych umiejętności o rozszerzeniu swoich umiejętności.

Czy nie brzmi to zbyt dobrze? Zdania są podzielone. Niemniej popularność NLP może sugerować, że ?coś w tym jest". Wiele osób twierdzi, że ta metoda im pomogła. Poza tym była krótka. Czym jednak jest w istocie NLP?

Życie można zmienić

Programowanie Neurolingwistyczne (NLP) powstało w latach 70-tych XX wieku. Za twórców tej szkoły zmiany osobistej uważa się Richarda Bandlera i Johna Grindera. U podstaw ich myślenia, z którego powstało NLP, tkwi założenie, że każde zachowanie posiada pewną, określoną strukturę. Struktura ta obejmuje zarówno zewnętrzne, możliwe do zaobserwowania zachowanie, jak i wszystkie subiektywne doświadczenia danej osoby: wyobrażenia, przekonania, itp. Jeśli uda nam się ją poznać (modelować), możemy rozłożyć ją na kolejne kroki i nauczyć jej inną osobę (oczywiście z pewnymi ograniczeniami). Co więcej - można na tę strukturę wpływać i modyfikować na dowolnym z etapów, umożliwiając osiągnięcie innych wyników. Można również zmienić treść, której dotyczy obserwowane zachowanie, przenosząc strukturę z jednej umiejętności na inną.

W oparciu o to założenie, Bandler i Grinder, a później również ich uczniowie, zaczęli modelować osoby, które wykazały się największą skutecznością w swojej pracy. Wybrano do tego wybitnych terapeutów, Fritza Perlsa (twórca terapii Gestalt), doktora Miltona Ericksona (hipnoterapeuta, na podstawie jego pracy powstała psychoterapia Ericksonowska) oraz Virginię Satir (twórczyni terapii rodzinnej). Od tego czasu modelowano (czyli poznawano strukturę) oraz wykorzystywano zmodelowane umiejętności do poprawiania wyników innych osób w praktycznie każdej dziedzinie życia. Było to możliwe dzięki skupieniu na poznaniu praktycznej struktury określonych umiejętności, zamiast na budowie teoretycznego modelu wiedzy.

Jak robią to terapeuci

Proces modelowania wykorzystywany jest przez praktyków NLP zarówno w pracy z klientem w czasie coachingu, jak również pracy z pacjentem podczas terapii (w tym wypadku wykorzystuje się NLPt, psychoterapię opartą o NLP). Praktyk NLP wykorzystuje modelowanie do poznania struktury, przy użyciu której klient ?tworzy" swój problem. Jego celem jest pomóc w zmianie tej struktury. Dlatego dobry coach lub terapeuta powinien potrafić słuchać i zadawać odpowiednie pytania, a także obserwować klienta i dostrzegać niewerbalne sygnały wskazujące na procesy zachodzące w jego głowie (np. przyśpieszony oddech lub zmiana akcentowania w wypowiedzi). Nie bez przyczyny Richard Bandler stwierdził: ?NLP to 98 proc. obserwacji i 2 proc. działania".

W NLP chodzi więc o to, by nauczyć się sposobu, w jaki klient tworzy swój problem. Dzięki temu, jak twierdzą zwolennicy NLP, praktyk używający NLP potrafi dużo łatwiej wskazać na obszar, którego zmiana przyniesie najlepszy efekt, a także przedstawić dokładny sposób przeprowadzenia tej zmiany.

Jak było powiedziane, praktycy NLP nie zajmują się jednak jedynie analizą. Metoda ta zawiera również cały zestaw narzędzi zmiany, które stosuje się w kontakcie z klientem. Narzędzia te mają usprawniać cały proces zmiany. Są one oparte na popularnych sposobach odbierania i interpretowania świata przez ludzi.

Przykładem takiego narzędzia jest tzw. Metamodel. Pozwala on dostrzegać różne uproszczenia i uogólnienia, które wszyscy stosujemy w naszym rozumowaniu i postrzeganiu świata. Uproszczenia te są zwykle bardzo przydatne, dzięki nim wiemy na przykład, że jeśli raz się oparzyliśmy dotykając ognia, to prawdopodobnie zdarzy się tak zawsze. Niekiedy potrafią one jednak prowadzić do szkodliwych i ograniczających przekonań wobec siebie i innych, np. ?Nic mi się nie udaje," czy ?Każdy bogaty to złodziej". Metamodel umożliwia łatwiejsze dostrzeżenie takich szkodliwych uogólnień i znacząco ułatwia ich zmianę. Znając strukturę powstawania takich uproszczeń, dużo łatwo doprowadzić rozmówcę do zdrowszych przekonań odnośnie rzeczywistości i bardziej realnego spoglądania na świat. Na przykład ?Nic mi się nie udaje" zostaje doprecyzowane do ?spóźniłem się dwie godziny z projektem w pracy". Z kolei dużo łatwiej zaplanować, jak w przyszłości zaradzić opóźnieniu w oddaniu projektu, niż znaleźć praktyczne rozwiązanie problemu ?Nic mi się nie udaje".

Narzędzia powinny być jednak zindywidualizowane do sytuacji klienta. Inaczej stają się nic nie wnoszącymi schematami, całkowicie obcymi osobie, której chcemy pomóc.

 

Ważne zasady stosowane w NLP

Warto przytoczyć kilka przydatnych perspektywy, z których korzystają praktycy NLP przy pracy z klientami oraz sposób w jaki dzięki tym perspektywom radzą sobie z ich problemami. Otóż zakładają oni m.in., że:

 

  • Za każdym zachowaniem danej osoby stoi pozytywna intencja. Nie znaczy to, że każde zachowanie jest dobre albo skuteczne - ale każde z nich ma na celu coś dobrego. Ludzie dokonują najlepszych możliwych wyborów spośród możliwości, jakie postrzegają. Gdy dostrzeże się ową intencję, można pokazać osobie lepsze sposoby na jej spełnienie oraz większy zakres możliwości jej działania.
  • Każdy posiada własną mapę, choć nie opisuje ona terytorium.Każda osoba ma swoje własne spojrzenie na rzeczywistość. Mapa nie tyle jest prawdziwa, co jest po prostu jednym z wielu innych spojrzeń (map) na rzeczywistość. Mapy nie są więc obiektywnie lepsze, ani gorsze od innych, choć oczywiście mogą być bardziej lub mniej szczegółowe lub obejmować mniejszy lub większy obszar. Ostatecznie, jednak, mapę ocenia się przede wszystkim po tym, czy pozwala dojść do celu, do którego właściciel mapy chce dojść. Dlatego jednym z zadań praktyków NLP jest wzbogacanie map klientów w taki sposób, by lepiej prowadziły ich do wybranych przez nich celów.
  • Każde zachowanie jest komunikacją, a sensem komunikatu jest uzyskana reakcja. Zakłada się, że faktycznym znaczeniem każdego przekazu jest reakcja, którą wywołuje przekaz, a nie pragnienia i oczekiwania komunikatora. Dlatego jeśli przekaz nie jest, z punktu widzenia komunikatora, odbierany odpowiednio, w taki sposób, w jaki on by sobie życzył, należy zmienić przekaz na skuteczniejszy. Jeśli przekaz nie został przyjęty tak, jak oczekiwał tego komunikator, nie jest to winą odbiorcy, a jedynie niedostosowania przekazu do zakładanego celu.
  • Gdy to, co robisz, nie działa, zrób coś innego. Upór i wytrwałe dążenie do celu jest ważne, jednocześnie, jeśli coś nie zadziałało kilka razy, to identyczne podejście do problemu po raz kolejny również prawdopodobnie nie przyniesie rezultatu. Potrzebna jest pewna zmiana zachowania.
  • Nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne.Nie oznacza to, że nie można działać nieskutecznie. Można, jednocześnie ta nieskuteczność stanowi po prostu informacje na przyszłość o tym, czego nie należy robić. Zamiast rozwlekać się nad przeszłością można się skupić na znajdowaniu skutecznych rozwiązań.
  • Ludzie dysponują wszystkimi zasobami, których potrzebują, aby wprowadzić w swoim życiu zmiany. Nie ma ludzi 'chorych' ani 'zepsutych' (pomijając nieliczne przypadki fizycznego uszkodzenia układu nerwowego). Są ludzie, którzy nie mieli okazji nauczyć się określonej umiejętności, albo nauczyli się czegoś nowego, ale jeszcze nie nauczyli się jak to kontrolować.

Słabe strony NLP

Tym, co może zniechęcić niektóre osoby do NLP, jest niewielka ilość badań naukowych na temat tej metody. W ostatnich latach pojawia się coraz więcej organizacji prowadzących badania na ten temat, a NLPt jest uznawane przez wszystkie europejskie stowarzyszenia psychoterapeutyczne. Przez wiele lat skuteczność tych metod testowana była jednak przede wszystkim w praktyce, bez wsparcia ze strony środowisk naukowych. Jednocześnie, sama struktura modelu NLP, poświęcającego tak dużo uwagi indywidualności przeżyć każdej osoby, sprawia że trudno stworzyć zestandaryzowany sposób badania tej metody. O tym, czy metoda ta nadaje się właśnie dla nas, musimy więc zdecydować sami, kierując się własnym doświadczeniem i potrzebami.

 

Artur Król

coach NLP i rozwoju osobistego,

firmy ChangeMakers,

www.krolartur.com

Artykuł

Hazard ? uzależnienie od gry

ruletka hazard kulka

Problem dotyka co pięćdziesiątą dorosłą osobę. Kiedy zacząć się niepokoić? Kto to jest hazardzista?

Artykuł

Co zabija związki?

rozstanie miłość związek wady.jpg

W każdym związku prędzej czy później pojawiają się nieporozumienia i konflikty. Jakie szczególne zachowania partnera mogą sprawić, że życie u jego boku przestaje być sielanką? Co musi zrobić nasz partner, że należy zastanowić się nad związkiem?

Nie ma ludzi idealnych. Choć niektórzy zakochani mogą temu zaprzeczać, po ulotnieniu się pierwszego zauroczeniu zaczynamy dostrzegać wady i niedoskonałości swojego partnera. Jeśli są to drobne ?przewinienia", można się do nich przyzwyczaić i nauczyć z nimi żyć. Są jednak pewne zachowania i cechy partnera, które mogą sprawić, że osiągnięcie szczęścia u jego boku będzie niemożliwe.

Oto te, które powinny zwrócić naszą szczególną uwagę i zmusić do zastanowienia się, czy rzeczywiście chcemy stawiać im czoła przez następnych kilka, kilkanaście a może nawet kilkadziesiąt lat. To także najważniejsze - obok tak oczywistych powodów jak np. zdrada - przyczyny rozstań:

1. Przemoc fizyczna. Jeśli partnerowi zdarzy się wpadnięcie we wściekłość i utrata kontroli nad sobą i swoim zachowaniem, które skończy się mocnym popchnięciem, spoliczkowaniem, ciągnięciem za włosy lub zbyt silnym chwyceniem drugiej osoby, jest bardzo mało prawdopodobne, że będzie to jednorazowy wybryk. Wielu kobietom wydaje się, że ?on się tylko zdenerwował, ale tak naprawdę mnie kocha i na pewno się zmieni". Niestety jest to rozumowanie naiwne, a incydentalne używanie przemocy często przekształca się w systematyczne znęcanie nad drugą osobą. Wszelka przemoc ze strony partnera świadczy przede wszystkim o jego problemach emocjonalnych i nie należy szukać w sobie przyczyn jego agresywnego zachowania. Żadne z naszych zachowań czy jakakolwiek sytuacja (choćby najbardziej stresująca) nie mogą być usprawiedliwieniem dla przemocy.

2. Manipulacja. Jeżeli zwykła prośba nie daje rezultatu, niektórzy skłonni są uciekać się do wyrafinowanych technik, by tylko skłonić do zrobienia czegoś, czego sami pragną lub do postąpienia w sposób, jaki sobie życzą. Manipulacja może się odbywać poprzez grożenie, obwinianie drugiej osoby, umiejętne pokierowanie rozmową. Częstym sposobem takiej manipulacji jest wzbudzanie w partnerze poczucia winy - słowa typu ?gdybyś mnie naprawdę kochał, kupiłbyś mi tę sukienkę" sprawiają, że wszakże cel może zostać osiągnięty, ale zmanipulowana osoba czuje, że została oszukana i zmuszona do zrobienia czegoś, na co wcale nie miała ochoty. Taka manipulacja może być bardzo uciążliwa, a także świadczyć o tym, że nasz partner jest nastawiony jedynie na realizację własnych potrzeb oraz że nie traktuje naszych interesów na równi ze swoimi. Jeśli odnosimy wrażenie, że tak robi, zacznijmy od rozmowy, ponieważ ta może pomóc mu zrozumieć i dostrzec popełniane (często nieświadomie) błędy. Jeżeli zaś dalej nadużywa on tego typu zachowań, lepiej zastanowić się nad sensem takiego związku, ponieważ od osób mających tendencje do manipulowania otoczeniem dla własnej korzyści lepiej jest trzymać się z daleka.

3. Nadmierna kontrola. Jeśli partner chce ze szczegółami wiedzieć, co robimy, gdy go nie było w pobliżu, gdzie byliśmy, jak długo i z kim, a w skrajnych przypadkach przeszukuje nasze rzeczy, grzebie w komórce czy komputerze, prawdopodobnie oznacza to, że nam nie ufa i chce mieć maksymalną kontrolę nad naszym życiem. A przecież poczucie swobody i możliwości decydowania o sobie są niezbędne do szczęścia.

4. Chora zazdrość. Gdy partner jest zazdrosny, wpada w złość i obraża się o to, że nie chcemy spędzać z nim całego swojego wolnego czasu, do tego zarzuca nam bezustanne flirtowanie z każdą osobą płci przeciwnej, z jaką mamy kontakt, i najchętniej zamknąłby nas w ?złotej klatce", warto się nad tym zastanowić i spróbować jakoś rozwiązać ten problem. Podstawą zdrowego związku jest zawsze wzajemne zaufanie. Zazdrość - owszem - jest w związku potrzebna, ale jedynie w umiarkowanej dawce. Dzięki jej oznakom czujemy bowiem, że partnerowi wciąż na nas zależy. Nie może ona jednak prowadzić do terroryzowania nas.

5. Drobiazgi i przyzwyczajenia. Można być ze sobą kilka lat, ale dopóki się razem nie zamieszka, nie sposób poznać przyzwyczajeń drugiej osoby. Inaczej wyciśnięta pasta do zębów, porozrzucane ubranie, nie odstawianie rzeczy na miejsce - wiele, na pierwszy rzut oka nieznaczących drobiazgów, u progu codziennego wspólnego życia może doprowadzić do ciągłych sporów i wyrzutów. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, których ciężko się jest oduczyć, a które dla drugiej strony mogą być uciążliwe. I chociaż nie powinny być one główną przyczyną do rozstania, nawarstwienie się innych czynników może sprawić, że owe drobiazgi i nawyki partnera okażą się kropką nad ?i" do podjęcia decyzji, że wspólne życie nie jest nam pisane.

6. (Nie)świadome upokarzanie. Nasz partner w towarzystwie innych osób zaczyna wypominać nasze ostatnie kompromitacje lub popełnione błędy? Naśmiewa się z naszych wad czy niepowodzeń? Na dodatek wszyscy się wtedy świetnie bawią, więc my też próbujemy ukryć zmieszanie i rumieniec wstydu, zmuszamy się do uśmiechu, choć czujemy wściekłość, upokorzenie i zdradę przez osobę, której zaufaliśmy. To wszystko jest złym znakiem! Być może partner nie zdawał sobie sprawy z tego, że może być to tak bolesne. Dlatego warto po takim incydencie wrócić do niego i wytłumaczyć, że nie chcemy, aby w przyszłości opowiadano w towarzystwie o sprawach, które są dla nas trudne bądź wstydliwe. Jeśli jednak podobne sytuacje będą się notorycznie powtarzać, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy mamy ochotę godzić się na tego typu upokorzenia. Takie postępowanie może świadczyć np. o niskim poczuciu własnej wartości u naszego partnera. Niestety dla takich osób najłatwiejszym sposobem na poprawę samopoczucia, jest pognębianie i dyskredytacja innych, a osoby bliskie w naturalny sposób stają się tu najłatwiejszym celem.

7. Ciągłe porównywanie. Jest to znana przyczyna rozstań. Jeśli zbyt często mamy okazję słyszeć z ust naszej ?drugiej połowy", jaki to doskonały był jego czy jej poprzedni partner i ile rzeczy robił lepiej od nas lub też do szału doprowadzają nas słowa typu: ?a moja mama zawsze robi to inaczej/lepiej", to najwyższa pora uświadomić naszego partnera, że teraz jest z nami i chcielibyśmy czuć dla niego (lub niej) najważniejsi. A ciągłe porównywania z innymi sprawiają, że czujemy się niedowartościowani. Partner, któremu na nas zależy, musi to zrozumieć.

8. Unikanie prawdy. Są ludzie, którzy niechętnie mówią o tym, co im nie odpowiada, co ich smuci, czego oczekują. Wolą nie wracać do przykrych spraw, by ?niepotrzebnie nie rozdrapywać starych ran". Jednak unikanie rozmów z bliską osobą i przemilczanie problemów wcale nie sprawi, że one znikną i już nie powrócą, a wręcz przeciwnie - nagromadzenie się niewyjaśnionych błahostek może spowodować, że nastąpi wybuch zupełnie nieadekwatny do sytuacji. Dlatego dla każdego związku tak ważne jest, aby umieć i chcieć ze sobą rozmawiać.

9. Seks jako antidotum na wszystko. Zastanówmy się też nad naszym związkiem, jeżeli jedyną wspólną płaszczyzną porozumienia z partnerem jest sypialnia a wszelkie problemy rozwiązujemy przy pomocy seksu. Raczej jest mało prawdopodobne, by udało nam się spędzić całe życie w łóżku. Bez nabycia umiejętności wzajemnego słuchania i rozmawiania o problemach, nie uda się nam utrzymać związku i czuć w nim szczęśliwym.

10. Różnice temperamentów seksualnych. Gdy jedno z partnerów (częściej kobieta) ma znacznie mniejsze potrzeby seksualne niż drugie, niekiedy dochodzi na tym polu do nieporozumień. Jemu może wydawać się, że partnerka nie chce z nim uprawiać seksu, gdyż przestał być dla niej atrakcyjny i pociągający, ona z kolei czuje się zmuszana do zbliżeń, gdy on inicjuje je zbyt często. Jej odmowa sprawia, że on czuje się niedowartościowany, denerwuje się i jest przygnębiony. Wtedy ona też czuje się źle i następnym razem dla świętego spokoju nie odmawia. Wymuszane zbliżenia nie dają jednak radości i poczucia spełnienia. Tego rodzaju mechanizm jest niestety częsty i może prowadzić do braku zadowolenia nie tylko z życia seksualnego, ale również z całego związku. Jeśli ten problem dotyka naszego związku i wspólne próby znalezienia ?złotego środka" nie przynoszą rezultatu, warto udać się razem do seksuologa, który spróbuje pomóc pogodzić nam nasze potrzeby.

 

Istnieje dużo więcej niż wymienione powyżej zachowania i cechy partnerów, z którymi spotkamy się w związku dwojga ludzi, a które sprawiają, że rodzą się nieporozumienia, kłótnie i droga do rozstania staje otworem. Są to często cechy bardzo indywidualne. Niektóre z nich, przy chęci współdziałania obu stron, dają się wyeliminować, inne natomiast powinny skłonić do poważnego zastanowienia się nad sensem bycia z drugą osobą. Choć w tym drugim przypadku konieczna jest rozwaga i - przed podjęciem ostatecznej decyzji - należy się dobrze zastanowić i wszystko wielokrotnie przemyśleć. Pamiętajmy, iż postępując pochopnie możemy skrzywdzić partnera. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy się godzić na pozostawanie w jakimkolwiek związku na siłę.

Alicja Kladamicza

 

Artykuł

Depresję trzeba leczyć

depresja1.jpg

Według ocen objawy depresyjne występują u co najmniej 8 proc. mieszkańców naszego kraju.

Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT