Posługuje się
bardziej złożonym językiem, potrafi powiedzieć ?pa, pa" na pożegnanie znajomym
osobom, a także rozumie słowo ?nie", na które reaguje zazwyczaj bardzo
posłusznie. Samo również potrafi zaprzeczyć, ruszając główką i ma do tego
prawo. Potrafi kojarzyć imię z osobą. Umie klaskać i machać rączką na
pożegnanie. Zazwyczaj w tym okresie zaczyna raczkować i uczy się tego etapami,
ponieważ czynność ta wymaga od niego umiejętności panowania nad mięśniami
poszczególnych partii ciała. Są też dzieci, które w ogóle nie raczkują a od
razu próbują wstawać i chodzić, a niektóre od razu z etapu pełzania stają na
nóżki. Rosnąca umiejętność motoryczna często napędza dziecku zarówno radości
jak i frustracji, ponieważ nie rozumie, dlaczego mimo takich umiejętności nie
wolno mu się bawić masą rzeczy. Nikt nie jest wstanie mu tego racjonalnie
wytłumaczyć. Najlepiej wtedy przekierować uwagę dziecka na inną rzecz lub
czynność. Raczkujący lub
drepczący przy meblach maluch nie potrzebuje skomplikowanych wyjaśnień, a
jednoznacznych i spokojnie wyznaczanych granic i sposobności do zrozumienia ich
zasadności.