
Moja babcia, odkąd skończyłam 18 lat co roku w andrzejki kazała mi obcinać gałązke wiśni i czerteśni i wstawiać ją do wazonu z wodą. Jeśli ta gałązka zakwietnei w Boze Narodzenie, podobno ma oznaczać rychłe zamążpójście:):):) W sumei jak narazie jeszcze ani nie zakwitła ta gałązka ani ja nie wyszłam za mąż. :) Ciekawe czy kiedyś się to sparawdzi?? :D
To ja znam taki:
W Andrzejkową noc przed snem zjedz coś słonego, wtedy powinno nam sie przyśnić szklanka wody. Osoba, która poda nam szklankę wody będzie naszym partnerem na całe życie, będzie się o nas troszczyć itd :)
Trochę głupie, ale podobno się sprawdza czasami ;-)
Z kolei moja babcia mówiła, że należy napisać kilkanaście imion męskich i wsadzić pod poduszke. Zaraz po wstaniu sięgnąć pod poduszkę i wziąć 1 karteczkę. Osoba o takimk imieniu zmieni ansze życie/będzie naszym mężem itd:)
Irmina żebym nie wiedział, że chodzi tylko o to by urozmaicić spotkanie ze znajomymi, to bym pomyślał, żę zabobon się szerzy... :)
Witam,
w ten wekend przyapdaja andrzejki. Chciałam zorganizwoać z przyjaciółmi imprezkę i trochę ją urozmaicić wróżbami. Moze znacie jakieś ciekawe do wykorzystania? I w ogóle co zamierzacie robić w "ostatki" przed adwentem?
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej