
Dobre z tymi parówkami!!! Babcie zawsze mają swoje niepodważalne teorie :-)
Mój synek najczęściej na spacerze domagał się słodyczy, gdy widział inne dzieci zajadające się batonikami, więc czasami mu ustąpiłam i teraz on sobie niestety łączy wyjście na spacer z dostaniem czegoś słodkiego...
Zabieraj na spacer domowe smakołyki ? upieczone przez ciebie kruche ciastka, biszkopt lub ciasto drożdżowe są lepsze niż gotowy pączek. Nie mają szkodliwego tłuszczu cukierniczego. Biszkopt i ciasto drożdżowe maluch może jeść od 11. miesiąca życia, kruche ciasteczka od trzeciego roku.
Teraz w okresie owocowym owszem podaruj dziecku -ale owoc, jakąś śliwkę, jabłuszko czy też borówki.
Spróbuj także wytłumaczyć dziecku, że słodycze nie są zdrowe i będzie on zdrowszy jak będzie jadł owoce i warzywa czasami, to pozwala dziecku zrozumieć postępowanie rodzica.
mam nadzieję, że wyrazicie swoje zdanie na temat podawania dzieciom słodyczy
wprowadziliśmy w domu zasadę, jaka panuje w wielu domach w krajach skandynawskich - słodycze goszczą na stole raz w tygodniu, w sobotę
i nie stosujemy ich jako nagrody za cokolwiek
ale trochę się obawiam, że Aga będzie je traktowała przez to jako zakazany owoc i jeszcze chętniej będzie po nie sięgać
może się za dużo nad tym zastanawiam, ale kilka moich koleżanek w ogóle nie daje dzieciom słodyczy i sądzę, że maluchy nic na tym nie tracą
---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej