25.04.2026 Dziś imieniny Jarosława, Marka, Wiki


Inka



Posty:
115

Czy kawa zbożowa Inka
jest rzeczywiście tak zdrowa czy to może chwyt marketingowy? Czy
dostarcza jakiś witamin? Których najwięcej?


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
14
związana/y ze służbą zdrowia

Dużo wapnia ma ser żółty. Mak też ma dużo, ale ciężko go jeść codziennie - no a drożdżówki z makiem to chyba nie jest zbyt dobry pomysł codziennie:)

Posty:
115
nie związana/y ze służbą zdrowia

Z tego co mi mówi pewien wegetarianin ser żółty ma wapń, ale jest on w ogóle nieprzyswajalny przez organizm (tak samo jak każdy produkt mleczny).

Posty:
165
nie związana/y ze służbą zdrowia

Konrado, fakt bycia przez kogoś wegetarianinem nie wpływa w żaden
sposób na przyswajalność, bądź nie przyswajalność wapnia ;) O tym czy
wapń z produktów mlecznych jest przyswajalny czy nie jest, decydują
skomplikowane procesy chemiczne - ja tam chemikiem nie jestem, więc
trudno tu dyskutować.

Przejrzałem właśnie ten tekst o mleko-kalekach, i stara się on mocno
nastraszyć - czyli nie jest pisany przez kogoś obiektywnego. Na pewno
nie przekonuje argument o mleku jako alergenie - alergenem jest dziś
wszystko: trawy, zboża, jajka, mleko, kurz. Rozwój alergii nie ma nic
wspólnego z przydatnością bądź nie przydatnością danego produktu do spożycia - gdzieś czytałem artykuł na ten temat, i powód dla którego
ludzie są coraz częściej uczuleni na bardzo wiele substancji, jest
bardzo, bardzo złożony. W grę wchodzą: zanieczyszczenie środowiska,
sterylne środowisko - brak kontaktu z alergnemi od najmłodszych lat,
zmiany genetyczne itd itd. Jak ktoś nie toleruje laktozy, czy jest uczulony na mleko, to nie jest wina mleka ale tego kogoś :) To on jest
alergikiem, czy ma problem z laktozą. Większość populacji takiego
problemu nie ma (aczkolwiek ten procent spada, bo środowisko jest coraz
bardziej zanieczyszczone i liczba alergików rośnie).

Osteoporoza? Sorry, pisanie, że osteoporoza jest najczęstsza w
krajach gdzie się mleka więcej pije, to bzdura. Przecież osteoporoza
wiąże się po prostu ze starością - czyli, procent osób ze stwierdzoną
osteoporozą, rośnie tam, gdzie średnia długość życia rośnie (czyli jest
więcej starych ludzi, którzy ze starości gorzej przyswajają wapń i
łamią sobie kości - winą jest więc wydłużenie się średniej długości
życia, a nie mleko, czy inny składnik żywności - nie przeceniajmy
wpływu mleka ! )

Amerykanie i Finowie częściej chorują na zawały i cukrzycę, bo piją
dużo mleka ? Sory, Amerykanie to zawałowcy i cukrzycy, bo są najgrubszym
narodem świata - żrą wszystko co im wpadnie w zasięgu ręki, to i mają
cukrzyce !!! Jeżeli z Finami jest podobnie, to warto byłoby się temu
przyjrzeć, bo uchodzą za naród raczej zdrowy.

Inna sprawa, że prawdziwego mleka nikt z nas pewnie nie miał w
ustach całymi latami. Produkt, który dominuje na rynku (u nas i na
zachodzie) i który tylko z nazwy jest mlekiem, a jest papką mleko
podobną, to UHT. W procesie homogenizacji UHT niszczy się większość
składników zawartych w mleku, więc nie zawiera ono praktycznie nic z
mleka.

Natomiast samo mleko faktycznie jest kontrowersyjne.

W książkach Górnickiej i Tombaka faktycznie potwierdzają, że
zdolność przyswajania mleka mają dzieci tylko do 3 roku życia, ponieważ
posiadają enzym, który umożliwia przyswajanie składników mleka.
Natomiast potem tego enzymu już dzieci i ludzie dorośli nie mają w związku z tym nie przyswajają mleka - w wyniku działania kwasu solnego
mleka powstaje kazeina, czyli jak twierdzi Górnicka - klej do drewna :)
W związku z tym słodkie mleko ponoć nie jest wskazane dla ludzi
dorosłych i dzieci, ALE...

jak najbardziej wskazane są przetwory mleczne powstałe w wyniku
fermentacji, np. maślanka, kefir, jogurt (taki prawdziwy, nie różowy
budyń ze sklepu). I wg Górnickiej z tych produktów jak najbardziej
przyswajamy wapń - szczególnie z chudych produktów (najlepiej 0%
tłuszczu). Najlepsza ponoć jest maślanka.

Z serem żołtym faktycznie jest nieciekawie - przy jego produkcji dodają jakiś antybiotyków ponoć.

A odn mleka - to jest z nim jak ze wszystkim. Jedni się rozchorują
od samego patrzenia, inni całe życie będą pić, i będą silni jak tury
(patrz jak ludzie tolerują i nietolerują alkoholu - każdy organizm jest
inny). Tak wiec nie ma co panikować. Dieta i składniki diety powinny być dobierane indywidualnie - metodą prób i błędów :)

Ja tam mleko do kawusi piję - tzn ten wywar pseudo-mleczny uht  ;)

Posty:
115
nie związana/y ze służbą zdrowia

Co do badań nad osteoporozą to z tego co wiem, to badali ludzi w tym samym wieku i wyszło, że najwięcej ludzi chorujących na osteoporozę pili mleko.


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT