22.06.2018 Dziś imieniny Pauliny, Sabiny, Tomasza


Pomóżcie!



Posty:
2

Witam, mój problem-boczki, które chcę zgubić, bo brzydko wystają zza spodni i z tyłu po bokach...pełno dziewczyn ma z tym problem, zapewne wiecie o czym mówię :( Wymyśliłam sobie sama godziny posiłków, odstępy czasowe, i jadłospis. Chciałabym, żebyście zweryfikowali go, wypowiedzieli się czy dobrze robię-to jak jem i co mogłabym jeszcze zmienić. Przede wszystkim bardzo proszę o wypowiedź dietetyka.

kobieta, 21 lat, 53 kg wagi, wzrost 165cm, praca siedząca (przy komputerze 8h).

Móje posiłki:

6:00 - zawsze płatki z mlekiem (corn flakes) - wstaję o 5:30.

10:00 - 2 kromki chleba razowego z kiełbaską lub serkiem topionym lub sałatka z kromką chleba lub ryż na słono z warzywami

14:00 - jogurt/serek lub płatki owsiane z owocami (takie gotowe do zalania wrzątkiem)

17:00 - obiad w domu (to co ugotuje mama, zazwyczaj nie mam okazji przyrządzać obiadu, bo jak przyjeżdżam z pracy mama już czeka z gotowym obiadem - obiady najróżniejsze: zupa lub ziemniaki i mięso lub chińszczyzna lub frytki - nprawdę różnego rodzaju obiady)

czasem jeszcze podjem coś słodkiego (rzadko) - najpóźniej do 18:00, ale naprawdę małe ilości: kilka cukierków, batonika, ciastko.

na tym zazwyczaj kończę całkowicie jedzenie - o 22:00 chodzę spać.

Nie zaobserwowałam utraty wagi :( Powiedzcie co robię źle, a może za krótko to stosuję?

Sylwia


---------------------
Reklama - czytaj dalej poniżej



nie związana/y ze służbą zdrowia

Komentarze

Posty:
27
Nie jestem związany z branżą medyczną

 Moja siostra jakiś czas temu mocno zainteresowała się odchudzaniem. Ważyła już sporo za dużo przy podobnym wzroście do Twojego. 

 Ona nie ma boczków, po tym jak zaczęła rygorystycznie przestrzegać swojej własnej diety. Ale jedno Ci powiem. Ona by do ust nie wzięła żadnej kiełbasy, sera topionego czy frytek. Dla niej to ma za dużo kalorii. A nawet jak coś zje takiego, to potem odrabia kalorie. 

A ha, no właśnie. I liczy skrupulatnie kalorie produktów.    

Ostatnio mówiła mi też, że ludzie, którzy się odchudzają często nie mogą pozbyć się tkanki tłuszczowej z brzucha w wyniku nie trawienia pewnych składników pokarmowych.  W takim wypadku może być konieczne np. oczyszczanie ogranizmu, no i ustalenie czego organizm nie trawi. Ale tu niestety szczegółów nie znam

Osobiście uważam, że tego typu problem można również zredukować dzięki zwiększonej aktywności fizycznej, a jeżeli zależy Ci na brzuchu to przecież możesz wprowadzić sobie postanowienie by ćwiczyć codziennie właśnie mięśnie brzucha.


Na ten temat:


Wiedza użytkowników:

badania (64)
choroby (416)
ćwiczenia (13)
diety (50)
intymnie (61)
leczenie (117)
lekarze (9)
leki (64)
operacje (10)
placówki (10)
porady (409)
prośby (1)
przepisy (58)
urazy (18)
wypadki (32)
zabiegi (36)




Realizacja stronki: openBIT